Sesja brzuszkowa z mężem o wschodzie słońca

Sesja brzuszkowa o wschodzie słońca? Jestem na tak! Bardzo lubię, gdy przyszłe mamy decydują się przyjść na sesje ciążowe z mężem. Karoliny i Michała nie odstraszyła wczesna godzina spotkania – mogą się już zresztą przyzwyczajać, bo niedługo mały brzdąc będzie wyciągał ich z łóżka, a nie fotograf. ;) W planach było dotarcie do lasu, ale ósmy miesiąc daje w kość, i ostatecznie, powolutku, spacerowaliśmy tylko wśród pól. Nie szkodzi – mimo że tło wydaje się monotonne i nie było nawet gdzie usiąść, poranne promienie słońca i nasze rozmowy wywołujące naturalne uśmiechy sprawiły, że zdjęcia wyszły przepięknie, ze szczęśliwymi rodzicami na pierwszym planie. Trzymam kciuki za szybkie i sprawne przyjście Kazika na świat! :)


A pregnancy session during sunrise? I’m in! I really like it when future moms bring their husbands to maternity sessions. Karolina and Michał weren’t at all discouraged by our meeting in early hours – it’s about time they start getting used to it because a tiny person will be waking them up soon! We’d planned to reach the forest that day but the eight month is not the easiest and, in the end, we just walked slowly among the fields. And that’s OK, too – even though the background seems monotonous and there was no place to sit, the sun rays of the early morning sun and our funny conversations helped create these gorgeous pictures of happy parents. Fingers crossed for quick and easy delivery! :)

sesja brzuszkowa krakow sesja ciazowa krakow sesja brzuszkowa krakowsesja ciazowa krakow sesja brzuszkowa krakowsesja ciazowa krakowsesja brzuszkowa krakow sesja ciazowa krakow sesja brzuszkowa krakowsesja ciazowa krakowsesja ciazowa krakow sesja brzuszkowa krakow sesja ciazowa krakow sesja ciazowa krakow

Myślisz o sesji ciążowej w Krakowie? :) Chętnie taką dla Ciebie wykonam – napisz do mnie!

 

Dodaj komentarz